Preis, Gierszał i nagie syreny. "Córki dansingu" z premierą w Gdyni

Musical Agnieszki Smoczyńskiej "Córki dancingu", który miał właśnie premierę w Gdyni, zbiera znakomite recenzje. W filmie jedną z głównych ról gra laureat Złotego Anioła i Flisaka Tofifest, Jakub Gierszał.

Michalina Olszańska, Marta Mazurek
"Film Smoczyńskiej to swego rodzaju muzyczna bajka dla dorosłych" - piszą krytycy i zgodnie mówią o filmie same pozytywy. Na ekranie brawurowa Kinga Preis i zjawiskowo odmieniona Magdalena Cielecka. Ale najwięcej uwagi przyciągają piękne, młode i w wielu scenach niemal nagie młode aktorki: Michalina Olszańska i Marta Mazurek.

To właśnie one są głównymi bohaterkami produkcji Smoczyńskiej. Grają dwie syreny - Złotą (Olszańska) i Srebrna (Mazurek), które lądują, a właściwie wypływają, w środku tętniącego muzyką i mieniącego się światłami neonów i cekinów świata warszawskich dancingów lat 80. Szybko dołączają do muzyków zespołu Figi i Daktyle: wokalistki (Preis), basisty (Jakub Gierszał) i perkusisty (Andrzej Konopka), z dnia na dzień stając się sensacją nocnego życia stolicy. Pochłonięte przez karierę, sławę i wreszcie miłość, zapominają o swojej prawdziwej naturze. Wystarczy jednak tylko jedno złamane serce, by sytuacja wymknęła się spod kontroli.

Jakub Gierszał idzie od sukcesu do sukcesu. Widzieliśmy go już w takich filmach jak „Nieulotne”, „Yuma”, „Sala samobójców”, „Wszystko co kocham”. Był także gościem bardzo prestiżowego cyklu przy festiwalu Berlinale - Shooting Stars.

W filmie występuje też ubiegłoroczny juror Tofifest, Marcin Kowalczyk („Anatomia zła”, „Hardkor Disko”, „Dziewczyna z szafy”, „Jesteś Bogiem”) w roli mrocznego Trytona.

Magdalena Cielecka jako Boskie Futro materiały dystrybutora